Test Schirmera - jak wygląda badanie i co oznacza wynik?

Katarzyna Nowak .

23 października 2026

Kropla leku spada z pipetki na oko, podczas wykonywania testu Schirmera.

Pieczenie oczu, uczucie piasku pod powiekami albo przeciwnie, częste łzawienie mogą wynikać z zaburzeń filmu łzowego. Test Schirmera pozwala ocenić, ile łez wytwarza oko, jak przebiega samo badanie i co naprawdę oznacza wynik w milimetrach. Wyjaśniam też, jak się przygotować, kiedy pomiar bywa mylący oraz jakie badania mogą go uzupełnić.

Najważniejsze informacje o ocenie wydzielania łez

  • Badanie trwa zwykle 5 minut i polega na pomiarze wilgotnego odcinka specjalnego paska bibuły.
  • Wynik poniżej 10 mm po 5 minutach może sugerować niedobór wodnej składowej łez, ale próg zależy od zastosowanej metody.
  • Wartość poniżej 5 mm bez znieczulenia zwykle wskazuje na wyraźnie zmniejszone wydzielanie łez.
  • Pomiar nie ocenia jakości filmu łzowego i nie powinien być jedyną podstawą diagnozy suchego oka.
  • Przed badaniem należy poinformować okulistę o soczewkach kontaktowych, kroplach i lekach stosowanych do oczu.

Co mierzy badanie Schirmera i kiedy się je wykonuje

To prosta próba okulistyczna służąca do oceny wodnej składowej filmu łzowego, czyli tej części łez, która odpowiada za nawilżanie i ochronę powierzchni oka. Wynik pokazuje długość odcinka paska zwilżonego łzami w określonym czasie, najczęściej po 5 minutach.

Okulista może zlecić badanie przy podejrzeniu zespołu suchego oka, zwłaszcza gdy występuje pieczenie, kłucie, uczucie ciała obcego, światłowstręt lub przejściowe pogorszenie ostrości widzenia. Pomiar bywa także pomocny po operacjach okulistycznych oraz przy podejrzeniu chorób ogólnoustrojowych, w których zmniejsza się wydzielanie łez, na przykład zespołu Sjögrena.

Trzeba jednak od razu oddzielić dwie rzeczy. Oko może produkować wystarczającą ilość łez, ale łzy mogą zbyt szybko parować albo mieć nieprawidłowy skład. Dlatego prawidłowy wynik nie wyklucza każdej postaci suchego oka.

Jak wygląda badanie krok po kroku

Pacjent siedzi z głową wyprostowaną, a osoba wykonująca badanie umieszcza w dolnej części każdego oka cienki pasek bibuły z podziałką. Zagięty koniec trafia do worka spojówkowego, zwykle w jego zewnętrznej części. Po upływie ustalonego czasu pasek zostaje wyjęty, a specjalista odczytuje długość zwilżonego fragmentu w milimetrach.

Sam pasek może powodować krótkotrwałe drapanie, łzawienie lub uczucie ciała obcego. Badanie nie powinno być bolesne, choć wrażliwość jest indywidualna. Po zakończeniu oczy mogą być przez chwilę zaczerwienione lub bardziej łzawić.

Najczęściej stosowane warianty

  • Pomiar bez znieczulenia ocenia zarówno podstawowe wydzielanie łez, jak i łzawienie odruchowe wywołane obecnością paska.
  • Pomiar ze znieczuleniem ma ograniczyć łzawienie odruchowe i lepiej przybliżyć podstawową produkcję łez.
  • Wariant z pobudzeniem błony śluzowej nosa służy do oceny reakcji odruchowej. Stosuje się go rzadziej, w wybranych sytuacjach diagnostycznych.

Nazewnictwo poszczególnych wariantów nie jest całkowicie jednolite. W różnych gabinetach określenia Schirmer I i Schirmer II mogą odnosić się do nieco innych procedur, dlatego przy interpretacji liczy się nie tylko liczba, ale także informacja, czy użyto znieczulenia i jak długo trwał pomiar.

Jak interpretować wynik w milimetrach

Wynik nie jest oceną ostrości wzroku ani „oceną całego oka”. Informuje przede wszystkim o tym, jak szybko pasek został zwilżony przez łzy. Najczęściej stosowane orientacyjne przedziały dla pomiaru bez znieczulenia przedstawiają się następująco:

Wynik po 5 minutach Orientacyjne znaczenie
Powyżej 15 mm Zwykle prawidłowe wydzielanie łez
10-15 mm Wynik graniczny lub możliwe niewielkie obniżenie
5-10 mm Zmniejszone wydzielanie, wymagające odniesienia do objawów i innych badań
Poniżej 5 mm Wyraźny niedobór wodnej składowej łez

W praktyce klinicznej często przyjmuje się, że mniej niż 10 mm po 5 minutach może wskazywać na nieprawidłowość. Nie jest to jednak absolutna granica obowiązująca w każdej sytuacji. Wynik zależy między innymi od wieku, sposobu ułożenia paska, tego, czy oczy były zamknięte, oraz od reakcji pacjenta na podrażnienie.

Przy badaniu ze znieczuleniem bardzo niski wynik, na przykład poniżej 3 mm, silnie przemawia za niedoborem wodnej składowej łez. Zakres od 3 do 10 mm bywa niejednoznaczny i wymaga ostrożnej interpretacji. Nie należy samodzielnie porównywać takiej wartości z normami dla pomiaru bez znieczulenia.

Przeczytaj również: Opadająca powieka u dziecka - Kiedy do lekarza?

Co oznacza różnica między oczami

Wyraźna różnica między prawym i lewym okiem może być ważną wskazówką, ale sama w sobie nie rozpoznaje choroby. Czasami jedno oko jest bardziej podrażnione, pacjent inaczej ułożył powieki albo pasek został umieszczony na nieco innej wysokości. Dlatego przy zaskakującym wyniku lekarz może powtórzyć pomiar lub zestawić go z innymi testami.

Jak przygotować się do pomiaru łez

Badanie zwykle nie wymaga szczególnego przygotowania. Warto przyjść bez makijażu oczu, ponieważ tusz, kredka lub tłuste kosmetyki mogą utrudniać ocenę i dodatkowo podrażniać powierzchnię oka.

Jeśli nosisz soczewki kontaktowe, zdejmij je przed wizytą i powiedz o tym w gabinecie. W niektórych placówkach zaleca się także przerwę w stosowaniu sztucznych łez lub miejscowych leków okulistycznych przez około 2 godziny przed pomiarem, ale nie należy samodzielnie odstawiać kropli przepisanych na stałe. Ostateczne zalecenie powinien wydać okulista.

Na wynik może wpłynąć wiatr, klimatyzacja, długie patrzenie w ekran, intensywne pocieranie oczu, wcześniejsze płakanie albo silne zdenerwowanie. Z mojego punktu widzenia najważniejsze jest, by nie próbować „wytrzymać” badania za wszelką cenę. Trzeba spokojnie wykonywać polecenia osoby badającej, a o silnym bólu lub nasilonym podrażnieniu powiedzieć od razu.

Dlaczego pojedynczy wynik nie wystarcza

Pomiar Schirmera jest użyteczny, ale ma ograniczenia. Wynik może się zmieniać zależnie od techniki, ułożenia paska, mrugania, odruchowego łzawienia i chwilowego podrażnienia. Z tego powodu jedna niska wartość nie zawsze oznacza chorobę, a jedna prawidłowa nie wyklucza problemu z powierzchnią oka.

Pełna diagnostyka często obejmuje badanie w lampie szczelinowej, ocenę brzegów powiek i gruczołów Meiboma, barwienie rogówki fluoresceiną oraz pomiar czasu przerwania filmu łzowego. Te metody odpowiadają na inne pytania. Test Schirmera mówi głównie o ilości wodnej części łez, a barwienie i ocena stabilności pokazują, czy film łzowy rzeczywiście chroni rogówkę.

To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie. Przy tak zwanym suchym oku z przewagą parowania wynik może być prawidłowy, mimo że pacjent odczuwa wyraźne dolegliwości. Z kolei bardzo niski wynik, szczególnie gdy powtarza się w obu oczach, może skłonić lekarza do dalszej diagnostyki przyczyn niedoboru łez.

Co zrobić po nieprawidłowym wyniku

Nie warto leczyć się wyłącznie na podstawie liczby zapisanej na wyniku. Okulista ocenia ją razem z objawami, wyglądem powierzchni oka, przyjmowanymi lekami i chorobami przewlekłymi. Czasem wystarczą regularne krople bez konserwantów i higiena brzegów powiek, a czasem potrzebne są dodatkowe leki lub diagnostyka choroby ogólnoustrojowej.

Jeżeli wynik jest niski, a objawy są łagodne, lekarz może zaproponować obserwację i powtórzenie badania w bardziej stabilnych warunkach. Gdy pojawia się ból, nagłe pogorszenie widzenia, silny światłowstręt, uraz albo ropna wydzielina, nie należy czekać na planową kontrolę, tylko pilnie skontaktować się z okulistą.

Najrozsądniej traktować ten pomiar jako jeden element układanki. Daje ważną informację o produkcji łez, ale dopiero połączenie wyniku z badaniem powierzchni oka pozwala ustalić, czy problemem jest ich ilość, jakość, zbyt szybkie parowanie, nieprawidłowa praca powiek czy jeszcze inna przyczyna.

Mały pasek, ale potrzebuje właściwego kontekstu

Badanie Schirmera jest szybkie, dostępne i przydatne szczególnie wtedy, gdy lekarz podejrzewa wyraźny niedobór wodnej części łez. Najwięcej błędów wynika nie z samego pomiaru, lecz z nadinterpretowania pojedynczej liczby. Jeśli otrzymany wynik budzi wątpliwości, zapytaj, jaką metodą został uzyskany i czy wymaga potwierdzenia innym badaniem.

Dobrze wykonana diagnostyka nie kończy się na stwierdzeniu, że oko jest „suche”. Jej celem jest znalezienie przyczyny i dobranie takiego postępowania, które rzeczywiście poprawi komfort widzenia oraz ochroni powierzchnię oka.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Okulista umieszcza w dolnej części każdego oka cienki pasek bibuły z podziałką. Po około 5 minutach odczytuje długość jego zwilżonego fragmentu w milimetrach. Badanie może powodować krótkotrwałe drapanie, łzawienie lub uczucie ciała obcego.
W pomiarze bez znieczulenia wynik poniżej 10 mm może sugerować nieprawidłowość. Wartość 5-10 mm oznacza zmniejszone wydzielanie wymagające odniesienia do objawów i innych badań, a wynik poniżej 5 mm zwykle wskazuje na wyraźny niedobór wodnej składowej łez.
Pomiar bez znieczulenia uwzględnia zarówno podstawowe wydzielanie łez, jak i łzawienie odruchowe wywołane paskiem. Znieczulenie ogranicza ten odruch i lepiej przybliża podstawową produkcję łez. Przy takim pomiarze wynik poniżej 3 mm silnie przemawia za niedoborem, natomiast zakres 3-10 mm może być niejednoznaczny.
Badanie zwykle nie wymaga szczególnego przygotowania, ale warto przyjść bez makijażu oczu i zdjąć soczewki kontaktowe. Należy poinformować okulistę o stosowanych kroplach i lekach. Na wynik mogą wpłynąć między innymi wiatr, klimatyzacja, długie patrzenie w ekran, wcześniejsze płakanie, pocieranie oczu oraz silne zdenerwowanie.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

test schirmera film łzowy suche oko gruczoły meiboma
Autor Katarzyna Nowak
Katarzyna Nowak
Nazywam się Katarzyna Nowak i od 4 lat zajmuję się tematyką okulistyki. Moje zainteresowanie tym obszarem narodziło się podczas studiów, kiedy to zaczęłam dostrzegać, jak ważna jest dbałość o zdrowie oczu w codziennym życiu. Uwielbiam tłumaczyć złożone zagadnienia dotyczące wzroku w sposób zrozumiały, aby każdy mógł lepiej zrozumieć, jak dbać o swoje oczy i jakie problemy mogą się z nimi wiązać. Pisząc na temat okulistyki, staram się zawsze weryfikować źródła informacji i porównywać różne podejścia, aby dostarczyć czytelnikom rzetelne i aktualne dane. Skupiam się na najnowszych trendach, a także na praktycznych wskazówkach, które mogą pomóc w codziennej trosce o zdrowie oczu. Moim celem jest, aby każdy mógł znaleźć u mnie przydatne informacje, które będą nie tylko fachowe, ale także przystępne i zrozumiałe.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz